Skip to content

Author: Jacek

Artistic photography. Poetic portraits. Moody landscapes, seascapes and all other escapes.

Szelest

Szelest kół na asfalcie jest moim dobrostanem. Lubię też dyskretne falowanie pomruku silnika mojego diesla, które imituje dźwięk silników odrzutowca na wysokości przelotowej. To tu,…

Leave a Comment

Posłaniec z przyszłości

Orwo NP 22, tak kiedyś ktoś nazwał tą rolkę kliszy, co w emocje i uczucia in blanco w nieokreślonej przyszłości się zamieni.  Za 40 lat…

Leave a Comment

Moje Wielkie Błękitne Wspomnienie

Muzyka – najdoskonalsza forma sztuki ujęła to uczucie jednym taktem, jednym tonem. Każdy, kto usłyszał po raz pierwszy to kilkusekundowe preludium. By dalej wejść w…

Leave a Comment

Jak to jest mieć nagą Duszę?

Prowadzimy ten dialog i zabawę chyba od niepamiętnych już czasów. Wciąż w tym samym stanie. Gdy jesteśmy tak jakby… po (dzień, chwilę lub nawet całą…

Leave a Comment

Drugie Morze

Był kiedyś rok. Nie wiem czy Anno na pewno nie Domini. Tego roku przyszło drugie morze. Pełne słońca i spienionej fali. Chmur przewalających się z…

Leave a Comment

Pierwsze morze

Jako, że nie wszystek art, co się sztuką zowie – zapraszam zbłąkanych na kilkanaście zwykłych klatek z wakacji. Co je pośród bytu obecnego zajefajności –…

Leave a Comment

Styczniowe czyszczenie pamięci

Ciągnie mnie do morza. Sam nie wiem, czy po wytchnienie, czy z nałogu. Z przyzwyczajenia, lub co gorsza. By szukać w piasku kropel krwi z…

Leave a Comment

Nienagannie chłodna toń błękitu

Nigdy w życiu nie zrobiłem żadnego zdjęcia. One nie istnieją. To tylko złudzenie. Miraż i transliteracja oszalałego z nadwidzenia mózgu. Każde z tych wizualnych przedstawień…

Leave a Comment

Between the waves

Nigdy nie twierdziłem, że świetnie pływać potrafię. Korzystając z doświadczeń prenatalnych, pierwsze lata na własnych już nogach. Gdy jeździłem ze znajomymi na basen późną wiosną…

Leave a Comment